Lubię Fallouta. Tak, tego „nowego”. Nie miałem nigdy okazji nadrobić pierwszych dwóch Falloutów, ale trójka wciągnęła mnie w świat zachodnich RPGów, za którymi kiedyś nie przepadałem, bo o wiele bardziej trafiały do mnie kolorowe i różnorodne jRPGi. Dlatego dzisiaj szczególnie się martwię o czwórkę, bo ta seria to coś więcej niż wielki świat i strzała w kolanie.

Fallout 3 było idealnym połączeniem prostego interfejsu, wybornego czarnego humoru, open world śmietniska, wielu decyzji z wyraźnymi konsekwencjami i to po prostu działało. Później Obsydian przeszli samych siebie i zrobili lepszą grę Bethesdy, niż sama Bethesda. Fallout New Vegas miało wszystko co trójka i jeszcze więcej. Nawet znalazło się miejsce na dobrą fabułę, kto by pomyślał!

fallout_new_vegas-wide

Największą nowością dla mnie w New Vegas był Hardcore Mode. Spróbowałem go ot tak z ciekawości, a nie jestem osobą, która automatycznie wybiera najwyższe poziomy trudności (chociaż przeszedłem Ninja Gaiden Black na Master Ninja – drobny humble brag ;). A co na mnie czekało to najbardziej intensywne, wymagające i najlepsze doświadczenie w grach z otwartym światem jakie spotkałem. Okami na zawsze będzie moim #1, ale Hardmore Mode w New Vegas to kompletnie inna bajka. Amunicja zaczyna ważyć, nareszcie musimy używać wszystkich lekarstw by nie zachorować, musimy dbać o sen, głód, pragnienie… Prawdziwy post-apokaliptyczny symulator! Co najlepsze, największymi decyzjami nie były te fabularne, tylko te najdrobniejsze –  kończy mi się amunicja do wypasionej broni, ale waży ona tak dużo, a sklepy są daleko, że jest niczym innym niż śmieciem dla mnie w tej chwili. Pozbyć się, czy zatrzymać i męczyć się z rosnącym zagrożeniem? ŻADNA – powtarzam – ŻADNA inna gra nie jest w stanie dostarczyć podobnych doświadczeń. Moglibyście wskazać na DayZ, Rust czy inne Early Accessy, ale to dosłownie wszystko co one mają, a New Vegas ma dodatkowo rozbudowany świat, dobrą fabułę i multum ciekawych postaci.

Po „leciutkim” wstępie wchodzimy w sedno dzisiejszego programu, a mianowicie Fallout 4. Ogromny potencjał, największa gra Q4, bez wątpienia będzie hitem, 10/10 IGN, GOTY murowane!

Ale…

Dzisiaj pojawiło się mnóstwo nowych informacji, w postaci filmików bądź mniejszych wycieków, które niekoniecznie mnie zadowalają. A raczej niepokoją i to bardzo.

facepalm-1

Mianowicie, nowy system perków i odrzucenie specjalizacji takich jak Science, Lockpicking, Explosives etc. Co to oznacza dla gry? System umiejętności jest prostszy, bardziej skondensowany, otrzymujemy więcej w zamian za pojedynczą decyzję i jednocześnie levelowanie może mieć większe znaczenie. Bethesda postawiła na swoim S.P.E.C.I.A.L i obudowała wszystko dookoła niego. Co to oznacza dla graczy? Ograniczone zarządzanie postacią, konieczność pójścia all-in w wybrane ścieżki oraz to co dla mnie jest największym grzechem Bethesdy od czasu wypuszczenia Skyrimasymulator boga. Graliście w Skyrima i podobało Wam się? Super!

To przecież zabawna gra, jak można narzekać skoro krzyczymy Fus Ro Dah i kozy turlają się przed nami, a koń wspina się po pionowych ścianach! Ciężko zaprzeczyć, Skyrim to była naprawdę przyjemna gra, ale wychodząc spod sztandaru Bethesdy i reprezentując taką potężną serię jak The Elders Scrolls to oczekuje się co najmniej solidnego RPGa, a otrzymaliśmy sandboxową zabawkę. I jeszcze raz chcę to utrwalić – to nic złego, wielu ludziom prawdopodobnie dzięki temu gra się jeszcze bardziej spodobała, bo była odrobinę bardziej przystępna.

Ale…

Ciężko mi się ekscytować decyzjami w Falloucie 4, skoro ich ilość w Skyrimie można było wyliczyć na palcach – no, będę tym razem hojny – obu dłoni. Nie jaram się nowym systemem perków, bo to oznacza że będziemy strzelcami wyborowymi, złotą rączką lub specami komputerowymi od wszystkiego co po raz pierwszy dotkniemy/spotkamy na pustkowiu, dokładnie jak w Skyrimie. Z trudem czekam na wybieranie frakcji skoro w Skyrimie można było dołączyć do wszystkich, przyjaźnić się ze wszystkimi i przy okazji zostać arcymagiem całej krainy znając wyłącznie podstawowe czary i będąc tępym barbarzyńcą z toporem dwuręcznym. Yup, tak to u mnie wyglądało. Dodajmy ukryte w kodzie systemy chorób i uzależnień (idealne dla Hardcore Mode a porzucone), typowa słaba fabuła Bethesdy, mała różnorod- widzicie gdzie z tym idę? Skyrim to była fajna zabawka, a powinien być świetnym RPGiem, gdzie dodatkowe dane i faktory są zaledwie opcjami dla osób bardziej ambitnych i wymagających. To nie rocket science level stuff Fallout New Vegas tak funkcjonuje od lat i jest wyśmienitym tytułem.

vSodvvF

A wiecie, że nie będzie naprawiania broni, które i tak było bardzo łaskawe dla graczy? Mogli to zostawić w Hardcore Mode, ale co tam – będzie 6 trybów trudności i przeciwnicy będą zabijać nas dwoma strzałami, bo przecież to sprawia wszystkim frajdę, nie? Wbrew pozorom Hardcore Mode właśnie taki nie był. Nie umierało się jednym headshotem, nie ginęło się w 3 sekundy przez truciznę lub prawym sierpowym Super Mutanta. To była mentalna walka, nie zręcznościowa. Trzeba było zarządzać swoimi zapasami, dostępnym czasem, szacować potencjalne siły i umiejętności, bo wszystko było bardziej realistyczne i brutalne, ale nigdy nie było nie fair.

Możecie się pytać – ale po co marudzisz? Nie podoba Ci się, to nie graj.

Oczywiście, mógłbym olać, ale ta seria gier to coś więcej niż Assassin’s Creed, które można sobie od czasu do czasu odpuścić. Drugich takich gier nie ma w branży. Można wskazać na Wiedźmina 3, ale to też nie do końca to samo, bo tylko pielęgnujemy postać Geralta, a nie tworzymy własnej od podstaw. Seria, która wręcz szczyci się swoimi decyzjami, cudownym podejściem do humoru… nie można obok niej przejść obojętnie, tym bardziej gdy jedna z części otworzyła mi oczy na cały, nowy rodzaj gier, a inna dostarczyła mi najbardziej intensywnego doświadczenia w grach jakie przeżyłem.

Premiera Fallouta 4 już tuż tuż, raptem tydzień został. Recenzenci pewnie już ogrywają, a ja tu siedzę – trochę się obawiam, ale głównie trzymam kciuki, byśmy nie dostali tylko „Skyrim with guns”.

fallout4-trailer-end-1433355589-1

 

Źródła:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s