Cofnijmy się parę(naście) miesięcy wstecz. Telltale po raz kolejny wybiło się na szczyt swoimi przygodówkami, tym razem dzięki The Walking Dead, które w 2012 pozgarniało mnóstwo nagród oraz litry łez od graczy. Osobiście nie byłem wielkim fanem pierwszego sezonu, ale jak najbardziej był udany. Telltale byli gotowi by ujawnić swój nowy projekt The Wolf Among Us, na podstawie popularnych komiksów Fables. I niczym Leo w Django od razu sobie powiedziałem w głowie „Macie moją uwagę panowie”. Piękna stylistyka, mnóstwo kolorów oraz przede wszystkim ciekawe postacie i miejsce akcji. Wiedziałem, że coś dobrego z tego wyjdzie.

the-wolf-among-us-season-2-release-date

Nadszedł 16 października, premiera była opóźniona na PS3, a ja nie mogłem się doczekać pierwszego odcinka. Przeszedłem w 2 godziny i byłem pod ogromnym wrażeniem. To było TO. Mogłem odłożyć szlochanie za Sam&Maxami, bo to było właśnie TO. Ten czarny humor, intrygujące postacie, fantastyczna muzyka… Tego mi brakowało! Kupno całego Season Passa było dla mnie pestką, bo wiedziałem, że dostanę niesamowicie jakościowego point ‚n clicka.  Nawet mama śledziła losy Bigbiego z zaciekawieniem, a to się naprawdę rzadko zdarza (nawet The Last of Us ją na tyle nie zainteresowało). Zapowiedź kolejnego odcinka odpuściłem sobie, bo nienawidzę spoilerów i zaczęło się niecierpliwe czekanie na kontynuację.

MIESIĄC #1: Oczekiwanie

Naczytałem się róźnych spekulacji, sam własne wyrabiałem – The Wolf Among Us zaskakująco ciągle mnie interesowało. Odpuściłem sobie komiksy, bo wiem, że TWAU jest pre-quelem przez co niektóre niespodzianki mogły być łatwo zruinowane przez nie. Czekałem na datę kolejnego odcinka, bo pamiętałem, że The Walking Dead było wydawane co miesiąc, bądź półtora. Drugi odcinek musiał być tuż za rogiem… prawda?

022888

MIESIĄC #2: Obawa i zwątpienie

Nastał grudzień, a słuch o The Wolf Among Us zaginął. Premiera pierwszego odcinka drugiego sezonu The Walking Dead tuż tuż, a dodatkowo pojawiają się plotki na tematy gry „Game of Thrones” od Telltale. Okazuje się, że to była prawda, a Telltale w zanadrzu mieli jeszcze Tales from Borderlands, kolejną grę w oparciu o popularną serię od Gearbox Software. Wszyscy się cieszyli, wszyscy się radowali, a ja siedziałem zaskoczony i się zastanawiałem jak oni sobie dadzą radę z deadline’ami, nie mówiąc już nawet o samej presji i stresie. Ewidentnie czułem, że co za dużo to nie zdrowo, gdy się okazało, że pierwszy odcinek z Clem w roli głównej był po prostu ok, nie był niczym specjalnym. A o The Wolf Among Us nadal cicho.

MIESIĄC #3: Obojętność

Przybył styczeń, a ja już zapomniałem o The Wolf Among Us i już miałem gdzieś czy kolejny odcinek wyjdzie czy też nie. Na szczęście dla Telltale, dzięki podcastowi Co-Optional prowadzonego przez Totalbiscuita dowiedzieliśmy się, że nowy odcinek jest gotowy i będzie z początku lutego. Już sama reakcja osób w podcastcie (zamiast „FUCK YEAH” było skromne „ah, ok cool”) świadczyła o tym, że tak ogromna przerwa nie odbijała się dobrze na twórcach, a gracze już mieli serdecznie dosyć tego czekania.

the-wolf-among-us-21

MIESIĄC #4: Dzień Sądu

5 lutego. Drugi odcinek The Wolf Among Us wyszedł na PSN. Czekałem na niego cztery miesiące i równie długo czekam/piszę ten wpis. Jaki był odcinek? Dobry, ale nie na miarę pierwszego odcinka. Mniej akcji, więcej tajemniczości i badania miejsc zbrodni niczym LA Noire. Szkoda, że końcowy „twist” był słaby i przewidywalny. Ale nie po to piszę ten tekst, żeby dać ocenę drugiemu odcinkowi. Piszę to, by pokazać Wam politykę Telltale i jak bardzo nie fair są w stosunku do swoich fanów/klientów.

Cztery miesiące czekałem na drugi odcinek. Season Pass zakupiony pierwszego dnia, i co? Byłem wielkim frajerem i każdy inny kto wtedy kupił Season Pass był równie naiwny jak ja. W dzień premiery drugiego odcinka Telltale przeceniło Season Pass o 25%. Co to oznacza? Ano to, że Ci którzy czekali sobie to otrzymują teraz w prezencie pierwszy odcinek + VAT za darmo. Ale Ci, którzy teraz kupią również będą frajerami. Po wydaniu wszystkich odcinków, Telltale tradycyjnie przeceni Season Pass o 50% i pod kita wszystkim fanom, którzy cierpliwie czekali na te odcinki. Widzicie problem? Bo ja gołym okiem.

The Wolf Among Us

HAPPY END?

Chciałbym powiedzieć coś pozytywnego na temat tego całego incydentu, ale nie mogę. Nie warto wspierać Telltale z miesiąca na miesiąc. Lepiej uzbroić się w cierpliwość i poczekać ten rok, może dwa na cały sezon The Wolf Among Us. Ostatni raz się nabrałem na Season Passy. Gearbox mnie oszukało z Borderlands 2, a Telltale wystawiło moją cierpliwość na ostry test. Obie gry są naprawdę jakościowe, ale z taką podejściem do klientów mogą sobie najwyżej pomarzyć o mojej gotówce. Piszę to by Was poniekąd ostrzec, bo ja i tysiące innych graczy jesteśmy żywymi przykładami tego jak bezczelnie wykorzystano nasz hype i chęć wspierania wspaniale zapowiedającego się produktu. Patrząc na to ile gier Telltale tworzy w tym samym czasie to nie widzę przyszłości na poprawę tej smutnej sytuacji. Nie pre-orderujcie, nie kupujcie Season Passów, bo nie warto. Trzymajcie mamonę przy sobie.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Cztery burzliwe miesiące z Telltale

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s