… zdecydowanie nie rewelacyjne. Czytając o tym filmie w internecie, gdzie to zbierał bardzo dobre oceny, liczyłem na naprawdę solidny film. I też taki otrzymałem jednak szkoda, że gołym okiem widać jakie to kiepskie decyzje zrobili twórcy jednocześnie zaniżając jakość końcowego produktu. Film oczywiście i tak zarobił bardzo dużo pieniędzy zarówno w Stanach jak i w reszcie świata. Jednak naprawdę mogło być o wiele lepiej i mówię to nie jako osoba, która nie czytała tych, podobno świetnych, książek.

Hunger Games (Igrzyska Śmierci po polsku) to bardziej dramat niż film akcji. Nie bójcie się, nie będę spoilerował, bo film jest interesujący i ma parę zaskakujących momentów. Śledzimy losy dziewczyny Katniss Everdeen, która niefortunnie trafia do igrzysk Hunger Games. Polegają one na tym, że na arenę są wrzucone dzieci z kilkunastu dystryktów z prostym celem – jest tylko jeden zwycięzca. Survival of the fittest, last kid standing. Brzmi jak Battle Royale? No ba, bo tak powinno tylko problem leży w wykonaniu tego ciekawego pomysłu. Bowiem zamiast zrobić z tego wzruszające i mocne kino to niepotrzebnie obniżyli ograniczenie wiekowe i wraz z tym poziom brutalności. Przez to sceny walki są bardzo ograniczone, krótkie i po prostu zawodzą. A szkoda bo cały film buduje napięcie aż do samych walk, które nie są wystarczająco satysfakcjonujące.

Natomiast dużą część filmu stanowi samo ćwiczenie do tych igrzysk, psychnicze podbudowanie, szukanie sponsorów, poznawanie postaci oraz sporo dialogów. Na szczęście to wszystko jest interesujące, główne postacie można szybko polubić, a także niektóre poboczne. Świat na dodatek pomimo swojego futurystycznego klimatu jest całkiem wiarygodny. Jednak kolejnym minusem filmu jest kompletne olanie roli złoczyńców. Wskakują tu i ówdzie, wydają się ważnymi postaciami, gdyż w końcu w jakimś celu pokazują ich co jakiś czas, co nie? NOPE. Nie mamy okazji ich znieniawidzić, a gdy coś się z nimi dzieje to wzruszamy ramionami, bo mamy ich gdzieś. Jest także romans, który jest akurat ciekawie zrealizowany. Oprócz bycia oczywistym to czuć, że wynika on bardziej z woli przetrwania niż z samych uczuć, co jest akurat bardzo adekwatne do danych sytuacji.

Hunger Games to dobry film, który warto obejrzeć gdy będzie w telewizji. Sam bym nie kupował na BluRaya ani na DVD, również nie będę Was namawiał na seans w kinie. Jednak warto poświęcić ponad 2 godziny ze swojego życia dla tego filmu na HBO czy też Canal+. A nóż się Wam spodoba.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s