Wybaczcie, że była kompletna cisza na moim blogu przez prawie tydzień, ale uczyłem się do egzaminu. Przynajmniej teraz mam tydzień wolnego (coś za coś!) przez co mogę się wziąć trochę za recenzje oraz wpisy na blogu. Dzisiaj prezentuje Wam kolejny utwór z gry, który wiele osób zapewne zna, gdyż w dzieciństwie na Gameboy’u była to jedna z popularniejszych, ciekawszych i zdecydowanie lepszych gier. I jak to zwykle bywa w grach Nintendo, pierwsze poziomy są kultowe i najbardziej zapamiętywane. Tak jest z Super Mario Bros, tak jest z Legend of Zelda i podobna sytuacja jest z Kirby’s Dream Land.

Trzeba mieć głowe do tworzenia utworów, które nie nudzą się po tylu latach. Jeżeli nie znacie Kirby to jest to najradośniejsza i najsłodsza postać w grach z jaką miałem doczynienia. Nie oznacza to jednak, że jest kompletnie milusi, oj nie. Kirby pokonuje swoich przeciwników poprzez wsysanie ich, połykanie, a na dodatek zabieranie ich umiejętności. Oczywiście gra tego nie przedstawia w taki sposób, ale Kirby to morderca. Brutalny morderca…

Nie no żartuje! Jest to moja ulubiona postać od Nintendo, bo po prostu jest unikalny, zabawny i niesamowicie zdolny. Po każdym udanym poziomie czy też pokonanym bossie radośnie odpala swój taniec zwycięstwa. Czy jakaś inna postać potrafi połykać wrogów, a potem ze szczęścia tańczyć? Ano nie.

Kawaii desu ne? Hai!

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s